Polskie filmy ekranizacje kontra książki



Kultura czytania książek w naszym kraju mocno podupada. Jako naród czytamy ich coraz mniej, ale da się zauważyć dużo większą popularność tych pozycji, które zostały zekranizowane. Pytanie tylko, czy polskie filmy stworzone na podstawie książek są w stanie wiernie oddać ich klimat.


Odkąd tylko powstało kino, pojawiły się też filmy oparte na książkach, w tym także nasze polskie filmy. Trudno było by zliczyć mich ilość. Zazwyczaj ekranizowane są te powieści, które albo są już bestsellerami albo mają na nie zadatki. Chodzi tu przede wszystkim o ciekawą fabułę, nietypowe postaci oraz – mówiąc bez ogródek – wszystko to, co sprzeda się w kinie. Ale czy polskie filmy oparte na książkach są w stanie wiernie oddać ich niepowtarzalny klimat? Zdania na ten temat są podzielone. Pewnie nie jednemu z nas zdarzyło się przeczytać w życiu książkę, która potem została zekranizowana, a film mocno nas rozczarował. To odwieczny problem kina. W przypadku książek słowo działa na naszą wyobraźnię, w niej tworzymy obrazy odpowiadające historii, którą czytamy. Gdy polskie filmy są dalekiej od tej naszej „wymyślonej” historii, operują innym rodzajem estetyki – zazwyczaj jesteśmy mocno rozczarowani. Oczywiście zdarzają się też filmy na bazie powieści, które same w sobie są dziełami sztuki. Można chyba jednak zaryzykować stwierdzenie, że należą one do rzadkości.





Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.

kultura